czwartek, styczeń 24, 2019

Michał z Działdowa, Skurpski i inni

Drukuj E-mail

Wystawa „Oto człowiek” czynna jest do końca listopada w CKU. Stanowi przegląd obrazów miejscowych twórców. Przygotowali oni następujące przesłanie: „Sztuka jest niezmienna. Mimo jej niewątpliwego rozwoju, ewoluowania, nie ma dla niej znaczenia czas. Tylko człowiek jest spoiwem łączącym ludzi różnych epok i pokoleń”. Tytuł wystawy nawiązuje do fragmentu Ewangelii: „Wyszedł więc Jezus w koronie cierniowej, w płaszczu purpurowym. I rzekł Piłat: Oto Człowiek!” (J.19.5).

Odkryciem ostatnich tygodni jest niezwykle interesujące malarstwo i rzeźba żyjącego w XV wieku Michała z Działdowa. Wyeksponowane zostały reprodukcje trzech obrazów wybitnego działdowianina: Chrystus przed Piłatem, Narodziny i Pokłon Trzech Króli oraz ołtarza znajdującego się do dzisiaj w Książnicach Wielkich k. Krakowa. Warto prace te zobaczyć, gdyż przedstawiają gotyk na poziomie europejskim. Pierwszy z wymienionych obrazów nawiązuje do fragmentu Ewangelii św. Jana. W drugim twórca przedstawił głęboki niepokój Marii i Józefa patrzących na nowonarodzone Dzieciątko, w trzecim ukazał trzech władców tego świata mających władzę i złoto, którzy oddają pokłon leżącemu w żłobie Dzieciątku.

Michał z Działdowa pragnął pokazać przy pomocy kontrastów pozorną i autentyczną wielkość, dając do zrozumienia, że od czasów biblijnych pieniądze nie uchodzą za miarę rzeczywistej wielkości. Nie wiadomo, ile mistrz sztuki snycerskiej z Działdowa otrzymał za swój ołtarz, ale stworzył dzieło przedniej marki, wcześniej Wit Stwosz zatrudnił go do budowy Ołtarza Mariackiego. Pracował z nim 12 lat. Konsekwencją tej współpracy jest m.in. wykorzystanie przez Michała z Działdowa w jego ołtarzu 3 rzeźb znajdujących się w krakowskim arcydziele. Są to: „Zaśnięcie”, „ Wniebowzięcie” i „Koronacja”. Fakt ten potwierdza aktywny współudział wybitnego działdowianina przy tworzeniu Ołtarza Mariackiego.

Ołtarz w Książnicach Wielkich wykonany w latach 1488-1491 jest oczywiście dziełem oryginalnym, należy do arcydzieł XV wieku, jest jednym z najcenniejszych poliptyków w Polsce. Zbudowany został ze scen rzeźbionych i malowanych. Zdaniem Tomasza Babierackiego „ działdowski mistrz posługiwał się daleko posuniętą deformacją postaci, często tak daleką, że przypominają one ożywione marionetki(…) małe główki zastygłe wszystkie w ekspresyjnych i gwałtownych gestach i ruchach. Koloryt jest surowy, lecz o jaskrawych barwach posiadających symboliczne znaczenie.

Wystawę warto zobaczyć również ze względu na obecność na niej dzieł zasłużonych dla kultury polskiej twórców, jak choćby Hieronim Skurpski, mieszkający w Olsztynie. Pokazał rysunki, m.in. Kobietę z dzieckiem, Madonnę z Dzieciątkiem, scenki rodzajowe przypominające nieco Picassa. 24 października 2004 roku Mistrz kończy 90 lat, ale wciąż jest w dobrej formie. Jego zasługi dla kultury polskiej są powszechnie znane. Na ostatniej wystawie w Ratuszu śpiewaliśmy mu 200 lat. Warto, by delegacja tej ziemi serdecznie bliskiej, powtórzyła mu tę popularną melodię w czasie najbliższego jubileuszu.

Na wystawie w CKU wystawiają też swoje obrazy: Wojciech Cieśniewski, Andrzej Walasek – twórcy „Młyna” nad strumykiem oraz wychowankowie tej pracowni malarskiej: Tomasz Babieracki, Mirosław Luma, Aleksandra Rogalska i Agnieszka Kwiatkowska.. Reprezentują oni różne odmiany malarstwa abstrakcyjnego, a ze względu na wyeksponowanie twórczości Michała z Działdowa przedstawiają obrazy, w których występują motywy biblijne. Jest to pierwsza po wojnie w Działdowie prezentacja obrazów o podobnej tematyce.

 

G.D. 7.10.2005 r.